Wielu absolwentów gimnazjów najzwyczajniej w świecie wstydzi się pójść do zawodówki. „Ostatnio po rozmowie ze znajomymi, jeden z nich powiedział mi, że iść do zawodówki to wstyd” - pisze na forum internetowym młody chłopak. Odpowiedzi mogą niektórych zdziwić. Zamiast szyderstw są słowa wsparcia.
Dlaczego wszyscy mówią że zawodówki są złe ? za tego nierozumiem . tylko dlatego że łatwiej się dostać czy co ? tak zamo z tym podziałem 1. LO 2LP 3 technikum 4 zawodówka czemu wszyscy faworyzują LO ? czy ktoś mi wytłumaczy ? ale po zawodówce można iść do uzupełniającego przecierz i tam zdac mature
Kasiu - ale jesli trafilas do zawodowki to pewnie olewalas SP i GIM (czy co tam dzis jest), a pomysl ze inni ludzie w tym czasie zakuwali, a nie sie obijali PS. wiem jakie osoby poszly z mojej SP
Doświadczony dietetyk skupi się na przekazaniu ci również dobrych praktyk, które pomogą zachować sylwetkę po osiągnięciu satysfakcjonującej wagi. Wreszcie - koniecznie powinieneś iść do dietetyka, gdy mimo zdrowej, zbilansowanej diety i regularnych ćwiczeń, nie chudniesz lub wręcz przybierasz na wadze. Dietetyk będzie w stanie
Czy młodzi Małopolanie faktycznie będą mieli problem z dostaniem się do ogólniaków i czy z tego powodu pójdą do szkół branżowych I stopnia lub techników? Młodzi Małopolanie, idźcie
Twoi koledzy ze szkolnych ławek już planują pierwsze letnie wyjazdy, a Ty stoisz przed trudnym wyborem: czy warto iść do pracy w wakacje? Kusi Cię możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy na własne potrzeby, ale nie jesteś pewien, czy rezygnować z wypoczynku. Jakie są wady i zalety pracy dla nieletnich w czasie wakacji? Lepiej wyjechać na wakacje …
. Jesteś na Forum Samochodowe Wrzuć na luz Off Topic... Czy warto być mechanikiem w dzisiejszych czasach? Odpowiedz z cytatem Witam za rok bede pisał papiery do szkoły średniej , mam plany iść w strone zawodu mechanik samochodowy, no ale dokładnie niewiem czy jest to opłacalne ;/ , chciałbym sie dowiedziec jakie są zarobki takiego zwyczajnego mechanika . Pozdrawiam Lester Posty: 12Miejscowość: ze wsi Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 05 Sty 2011, 18:17 Odpowiedz z cytatem Ja bym szedł bo dziś wiem że żle zrobiłem i nie poszedłem na mechanika a miałem okazje Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Sty 2011, 22:53 Odpowiedz z cytatem To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam nauczysz. Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 07 Sty 2011, 23:14 Odpowiedz z cytatem Kierunkowskaz napisał(a):To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam chcesz to się nauczysz Kierunkowskaz napisał(a): Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia A co po zawodówce nie można na studnia ?? Trochę dłuższa droga bo jeszcze technikum zaliczyć ale można samurajsj700 Posty: 5381Zdjęcia: 0Miejscowość: Czernichów/ Sląska Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai Silnik: 90/70/70 Paliwo: Diesel Typ: Sedan/Limuzyna Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1997 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 22:04 Odpowiedz z cytatem W zawodówkach jest strasznie niski poziom kształcenia biorąc pod uwagę postęp technologii Po zawodówce owszem, można iść na studia, ale po co się męczyć 5 lat jak można przez 3 lata zdobyć średnie "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne Toyota GT86 nowej generacji już w 2019 roku Toyota potwierdziła, że pracuje nad drugą generacją swojego sportowego coupe. Jego premiery możemy się spodziewać na przełomie 2018 i 2019 roku. Tylnonapędowe coupe Toyoty o mocy 200 KM powstało z myślą o fanach szybkiej ... 08 Sty 2011, 22:33 Odpowiedz z cytatem I tu sie mylisz , zależy od szkoły U mnie w szkole jest w technikum taki poziom jak w zawodówce w innej szkole samurajsj700 Posty: 5381Zdjęcia: 0Miejscowość: Czernichów/ Sląska Auto: Audi A 4/WV golf 2 / samurai Silnik: 90/70/70 Paliwo: Diesel Typ: Sedan/Limuzyna Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1997 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 23:47 Odpowiedz z cytatem A to już co innego W teorii lepszy poziom kształcenia jest w technikum, a w praktyce wiadomo wszystko może wyglądać inaczej W Polsce ogólnie jest mało dobrych szkół średnich kształcących w konkretnych zawodach. Realizuję od września pewien projekt związany ze szkołami średnimi i stwierdzam, że w mazowieckim nie ma dobrego technikum "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 08 Sty 2011, 23:58 Odpowiedz z cytatem Różnie to bywa. Czasem w zawodówce młody trafi pod dobre skrzydła i wychodzi jako naprawdę dobry fachowiec a czasem będzie całą praktykę jeździł na szmacie Z technikami jest podobnie. Co z tego, że ktoś będzie miał same 6 jak w praktyce ma dwie lewe ręce nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem... BRODATY Posty: 2656Miejscowość: Muhlhausen ;) Auto: Nissan Terrano II Silnik: KA24E 124KM Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Terenowy Skrzynia biegów: Manualna Rok produkcji: 1995 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 09 Sty 2011, 12:50 Odpowiedz z cytatem Kierunkowskaz napisał(a):To zależy. Jak masz iść do "zawodówki" to nie licz na to, że czegoś się tam nauczysz. Jeśli dobre technikum, to można spróbować bo wtedy jeszcze jest furtka na studia Ta furtka jest otwarta tylko teoretycznie. Jeżeli ktoś idzie do zawodówki to w mojej opinii dlatego, że nie chce mu się uczyć. Często spotykam się ze stwierdzeniem: zdolny, ale leniwy. Jeżeli ktoś jest na tyle leniwy, że idzie do zawodówki i nie ma motywacji, aby postarać się o technikum, to nie wierzę w to, aby dostał się na studia na kierunek techniczny i tam wytrzymał 5 lat. Jest w Polsce wielu studentów, ale większość studiuje kierunki humanistyczne, a te zdecydowanie różnią się od kierunków ścisłych. Dishman Posty: 3725 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 22:12 Odpowiedz z cytatem Jeśli chcesz iść na kierunki techniczne to najlepiej idź do liceum. Studiuje budownictwo i u mnie w całej grupie nie ma ani jednej osoby po technikum. Mam też wielu znajomych na mechanice i budowie maszyn czyli kierunku który Cię interesuje zapewne i tam też jest podobnie. Wiadomo, że technikum teoretycznie da Ci lepsze podstawy ale w praktyce ich absolwenci nie osiągają wystarczających wyników na maturze by się do nich dostać. Kiedyś może było inaczej ale teraz kierunki techniczne są mocno oblegane i progi dość znacznie podskoczyły. ... "Praca czeka przede wszystkim na inżynierów budowlanych, ekspertów od reklamy i sprzedaży w internecie, pracowników budowlanych, konstruktorów maszyn, programistów, księgowych i finansistów." nie chce się bawić we wróżkę ale wydaje mi się, że takie kierunki dają dobre perspektywy na przyszłość, a przynajmniej lepsze niż humanistyczne. Jasiek90 Posty: 2899Miejscowość: Zawichost Prawo jazdy: 01 01 2001 Przebieg/rok: >50tys. km Auto: Chrysler PT Cruiser/Seat Arosa Silnik: KM/ SDI Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2000 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 23:27 Odpowiedz z cytatem Wczoraj wpadł do mnie kumpel i tak akurat gadaliśmy o szkole,on w tym roku akurat kończy technikum i sam mi powiedział że to był błąd (zresztą ja też twierdze że liceum u mnie to też był błąd) i oboje stwierdziliśmy że najlepszą opcją miała być zawodówka no ale wyszło jak technikum ciężko jest zdać technika na wymagane 70% a po liceum nie ma praktycznie żadnego zawodu. Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 14 Sty 2011, 23:54 Odpowiedz z cytatem Tylko, że teraz z wyższym ludzie sensownej pracy nie mogą dostać, albo pracują za grosze, a co dopiero po zawodówce Prowadzę teraz w różnych szkołach wykłady/wywiady i widzę kompletny brak zainteresowania nauką. Niesamowite co się dzieje teraz w szkołach, a przecież powinni wszyscy zabiegać o lepszą przyszłość. Z rozmów z nastolatkami wynika, że wykształcenie jest do niczego nieprzydatne, bo przecież można na zmywak wyjechać i zarabiać więcej niż w Polsce. Ale czy tędy droga? Gdzie satysfakcja, szacunek innych? Nie sztuka się narobić i dostać za to najniższą krajową UK. Starałem się im udowodnić, że w Polsce też można zrobić karierę i zarabiać o wiele więcej niż tam, na co usłyszałem odpowiedź "miał pan znajomości" Gdzie się podziała ambicja młodego pokolenia? "Nie wiem co się tak uparłeś na to V6 skoro byle Opel, czy Ford to ma..." Kierunkowskaz Posty: 987Miejscowość: Warszawa (WI) Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 15 Sty 2011, 07:19 Odpowiedz z cytatem No niby tak ale po zawodówce jakiś zawód już też to jest to że w dzisiejszych czasach nawet ludzie po studiach mają ciężko o robote więc wybierają zagranice,w tym roku mają odtworzyć rynek pracy w Niemczech to pół Polski napewno powiem bo też mam okazje wyjechać do Anglii do kuzynki ale jakoś mnie tam specjalnie nie ciągnie i wole zostać tutaj u nas Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38073Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Tagi: mechanik, samochód, kierunek, ludzie, naprawa, warsztat, programy, sprzedam, konkurencja, Citroen, Citroen C5, plany, Tata, progi, abs, biznes, samochody, budowa, czas, seicento Off Topic...
Na początku chciałbym się dowiedzieć czy mogę chodzić np do zawodówki rolniczej i do liceum na dzienne ?? Większość szkół (zaocznych) wymaga 17 lat mam 16 czy stanowi to większy problem bo niektóre nie mają takich wymagani? Co jest wymagane przy ubieganiu się o młodego rolnika (w sensie jaka szkoła ) ??Czy nie wystarczyły by tak jak kiedyś kursy czy coś w tym stylu ??? -szukam zaocznego technikum lub zawodówki interesuje mnie okolica Radomia, jakieś propozycje ?? Z góry dzięki za odp Edytowano Sierpień 31, 2017 przez TheXxKamilxX
Najlepsza odpowiedź EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 16:16: Jeśli jest tam kierunek, który cię interesuje to idź. Zawodówka to nie wstyd, większość pracodawców chce już osoby z doświadczeniem, a właśnie w zawodówce odbywasz najwięcej praktyk Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:04 Za kilka lat Ty będziesz się śmiał chodząc do pracy. Dziś większe szanse na dobrą posade masz po zawodówce a nie studiach. Szkoła gastronomiczna to bardzo dobry wybór. Możesz zacząć w zawodówce, a potem kontynuować naukę w technikum. Będziesz miał konkretny zawód, umiejętności, a jak zrobisz tytuł technika, to i lepsze pieniądze. Idź tam gdzie ci najbardziej ciągnie. Czasami jest tak, a zazwyczaj, zawsze jest i było tak że ci po zawodówce mają większe doświadczenie i więcej umieją w zawodzie niż ci co z technikum. Ale jak to mówią że bez matury jesteś nikim to ja bym ci polecał iść do technikum w wymarzonym zawodzie. rok ciebie nie zbawi. bo czasami po latach pracy może ci się przydać ta matura do czegoś a więc warto ją mieć mimo że się jej nie użyje nigdy. Teraz po studiach i tak każdy pracuje w sklepach ... Polecam zsz To zależy czy chcesz mieć technika czy technika, średnie wykształcenie i maturę. Chcesz iść na studia? Jeśli nie, to wybierz zawodówkę. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! VC 04 Sep 2006 16:21 46755 #1 04 Sep 2006 16:21 VC VC Level 21 #1 04 Sep 2006 16:21 Nie wiem czy to dobry dział, ale musze się pare rzeczy dowiedziec . A wiec tak, zamierzam isc do "Zespolu Szkol Elektronicznych". Tam jest zawodowka, liceum i technikom. Jakie sa roznice miedzy tymi szkolami, w ktorej wiecej sie naucze? Jakie przedmioty sa "promowane" w tego typu szkolach? Jakie sa profile w tego typu szkolach? I po ktorej szkole dostane lepsza prace? Oczywiscie potem jakies studia itp... Prosze o odpowiedz. Moderated By oldboy:Przeniesiono z działu Początkujący, Laborki, Teori, Referaty Helpful post #2 04 Sep 2006 16:43 pyton pyton Level 21 Helpful post #2 04 Sep 2006 16:43 Witam! Dziwne pytanie... no ale tak: idź do szkoły do której sie wybierasz i zapytaj dyrektorów lub w sekretariacie co proponuje owe liceum lub technikum... zawodówki są raczej hmmm jak to nazwać... mniej promowane... liceum możesz mieć o profilu mat-inf na AGH sie dostaniesz zależy na jaki profil chcesz iść bo jeśli wybierzesz profil związany z elektroniką to będziesz miał duuuże zaległości po liceum w przedmiotach technicznych... jeśli wybierzesz technikum będziesz miał zaległości w matematyce na takich studiach...ale łatwiej będzie to nadrobić niż kilka lat elektrotechniki i innych przedmiotów... a praca jaka najlepsza??? hmmm według mnie rób to co lubisz i rób to dobrze to ktoś cie doceni;p Pozdrawiam Helpful post #3 04 Sep 2006 17:06 włuczykij włuczykij Level 27 Helpful post #3 04 Sep 2006 17:06 ja prze poltora roku byłem w LO, przeniosłem się do technikum elektronicznego. i jestem zadowolony Helpful post #4 04 Sep 2006 18:14 menek menek Level 19 Helpful post #4 04 Sep 2006 18:14 Jeśli masz czas, idź do zawódówki, a potem zrób technikum. Ma to tę zaletę, że masz kwalifikacje po trzech latach, więc jeśli Ci się znudzi nauka to możesz szukać pracy. Zawodówki są potrzebne, bo widać że powracają po kilku latach niełaski. Osobiście znam paru techników elektryków i inżynierów, którzy nie potrafią poprawnie posługiwać się wkrętakiem: brak szkolenia praktycznego... #5 04 Sep 2006 19:21 VC VC Level 21 #5 04 Sep 2006 19:21 Dokladnie jest to Zespołu Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych A teraz sa takie profile: INFORMACJĄ ELEKTRONIK MECHATRONIK TELEKOMUNIKACJI Jakie przedmioty sie przydadza do tych profili. Pytam sie bo zaczelem ostania klase Gimnazjum i mam zamiar isc do Technikow Elektronicznego, mam pare profili i nie wiem czym one sie roznia. Prosze o pomoc. W mojej szkole malo sie dowiem bo jest lipna organizacja. Helpful post #6 04 Sep 2006 22:08 goldwinger goldwinger VIP Meritorious for Helpful post #6 04 Sep 2006 22:08 ja tam jak bym miał z tego wybierać to wybrałbym profil technik elektronik, na mechatronikę podobno najwięcej chętnych Jeżeli pytasz jakie przedmioty które masz w tym gimnazjum które by ci się przydały to raczej tam chyba takich nie ma no fizyka matematyka technika czy coś w tym stylu jeżeli jest coś takiego bo nie wiem Helpful post #7 04 Sep 2006 22:39 milik milik Level 23 Helpful post #7 04 Sep 2006 22:39 Witam Ja chodziłem do zawodówki w zawodzie monter elektronik. Egzamin czeladniczy zdałem w tym zawodzie na dobry. Aktualnie uczęszczam do drugiej klasy technikum wieczorowego. Musze powiedzieć, że jako elektronik w porównaniu do kolegów z technikum to jestem dużo lepszy (głównie dzięki trzyletniej praktyce). Ale muszę też przyznać, że poziom nauczania w zawodówce jest mizerny (nie mówię tu o przedmiotach zawodowych). Teraz w technikum musze tak jakby wszystkiego uczyć się od nowa. Więc jeśli masz możliwość to idź do technikum lub liceum. Każda szkoła ma swoje plusy i minusy, ale jednak wygrywa ten, który posiada lepszy papierek w dłoni. Pyton zawodówka jest dla osób, których wyniki w nauce z poprzedniej szkoły nie wystarczają, aby dostać się wyżej. Ja miałem problemy ze skończeniem gimnazjum. Teraz mam zawodówkę za sobą i jestem w technikum tak jak wiele moich kolegów (2 klasy). Mam teraz lepsze oceny niż kiedykolwiek przy wyższym poziomie niż kiedykolwiek. Pozdrawiam Helpful post #8 05 Sep 2006 16:49 pyton pyton Level 21 Helpful post #8 05 Sep 2006 16:49 Kolego Milik zawodówki są i będą potrzebne... i wiem ze ludzie po zawodówce są lepiej wyszkoleni niż ludzie z Technikum... praktyki wiele dają mam sporo kolegów którzy potrafia zrobić więcej niż nie jeden technik... Ale kolega pytał po czym mu będzie prace łatwiej znaleźć... po technikum elektronicznym masz papierek Technika po liceum nie masz nic:/ potem zawsze można iść na studia... jesli chodzi o testy gimnazjalne to najbardziej liczy sie matematyka fizyka i chemia.. ale to konkretni musisz sie w szkole dowiedzieć. POZDRAWIAM! Helpful post #9 05 Sep 2006 17:34 cyeber_vip cyeber_vip Level 12 Helpful post #9 05 Sep 2006 17:34 powiem tak chodziłem na zażądzanie informacją i to była totalna strata 3 lat z życia niby jest tam 7 godzin tygodniowo na kompach ale przy wordzie i excelu itd.. zero praktyki czysta teoria i to taka którż już znałem jeżeli interesuje cię taki kierunek studiów jak informatyka czy elektronika to na pewno nie idź na zaźądzanie informacją bo będziesz miał duże zaległości w matmie, fizyce, na informatyce jest zero programowania poprostu podstawy no ja tak przynajmniej miałem więc odradzam ci Helpful post #10 05 Sep 2006 18:06 ratik2 ratik2 Level 15 Helpful post #10 05 Sep 2006 18:06 Ja odradam liceum - 3 lata nauki i nic z tego bo nie masz zawodu taka jak po technikum elektronicznym, ja z technikum jestem bardzo zadowolony. Praktyki prawie żadnej (ale 4 klasa dopiero się zaczyna) ale dzięki teorii zrozumiesz też parę rzeczy praktycznych czyli "Dlaczego tak a nie tak i z kąd się to wzięło?". W zawodówce może i zdobędziesz wiedze praktyczną ale dzisiejsi pracodawcy wolą zatrudniać ludzi z wyższym wykształceniem, no chyba że jesteś spawaczem albo ślusarzem bo ich brakuje i zarabiaja teraz naprawdę dużo i to oni dyktują warunki "Płać, a jak nie to jade do Anglii albo Niemiec!". Mam nadzieję że będziesz zadowolony ze swojego wyboru. Helpful post #11 05 Sep 2006 19:01 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #11 05 Sep 2006 19:01 Panowie.... prawda jest taka że jeśli ktoś będzie chciał się nauczyć to i tak się nauczy. Druga sprawa to papierek jaki dostaniesz po ukończeniu tej szkoły. Nie ukrywam że pójście do LO wiąże się z tym że potem trzeba iść gdzieś dalej żeby być "kimś". Jeśli się dalej nie wybieramy to chyba lepiej iść już do zawodówki. Kolejna sprawa to jednak matura (tu uzyskamy ją w LO i technikum). Przecież jeśli chcesz być elektronikiem z prawdziwego zdarzenia to raczej po technikum czy zawodówce nim nie będziesz. Z tego wszystkiego wynika ze lepiej iść do technikum. Co z tego że uczysz się tam rok dłużej? Moim zdaniem nauczyciele więcej wymagają od przyszłego technika niż ucznia zawodówki. I DOBRZE! Nauczysz się więcej i masz lepszy start by dalej doskonalić się na studiach wyższych. Ja wybrałem technikum elektroniczne, nie było łatwo ale teraz gdy studiuję na Politechnice moją dziedzinę to widzę różnice między mną a tymi po LO. Jest o niebo łatwiej! Samo jakoś przychodzi. Nie zastanawiaj się. Technikum (elektronika albo telekomunikacja). Helpful post #12 10 Sep 2006 00:14 r06ert r06ert Level 25 Helpful post #12 10 Sep 2006 00:14 pyton wrote: jeśli wybierzesz technikum będziesz miał zaległości w matematyce na takich studiach... kolega wypisuje bzdury! takie rzeczy zależą tylko i wyłącznie od nauczyciela. Jestem po technikum i jakoś nie mam problemów z matematyką, podobnie jak większośc moich znajomych z klasy... Nie wiem dlaczego ale utarło się takie przekonanie ze w technikum matematyka jest na niższym poziomie. Helpful post #13 10 Sep 2006 00:43 Level 15 Helpful post #13 10 Sep 2006 00:43 Podzielam opinie moich kolegów, że licea zawodowe są najgorsze. nie piszę po to aby się chwalić, ale po to aby Cię przestrzec Jestem absolwentem Liceum Zawodowego o profilu elektronicznym zawód: monter elektronik. Egzamin po podstawówce zdałem na polski=5 i matma=5. Uczyłem się wtedy w miarę dobrze i byłem powiedzmy gdzieś 6-8/26 w mojej klasie jednej z lepszych. W LZ nie uczyłem się przez pierwszy semestr bo nikt się nie uczył i byłem zagrożony z matmy!! ledwo co wyrobiłem się. Wszystko przez kolegów i primadonnę nauczycielkę. To przez to nie dostałem się na studia(matura poszła dobrze). Choć się uczyłem miałem za duże braki. Nie byłoby tego w technikum masz tam cały rok na doskonalenie się właściwie z 4 przedmiotów do matury!! A argument że zawodówka lepiej Cię wyszkoli odpieram tak: egzamin zawodowy (lutowanie układu) pytanie teoretyczne: -jaki dobierzesz bezpiecznik topikowy P=5W ? odp: nie wiem, mogę się zastanowić?(i musiał mu ktoś w końcu powiedzieć) Helpful post #14 10 Sep 2006 08:49 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #14 10 Sep 2006 08:49 Co do tego że w technikum materiał z matematyki jest okrojony jest ponikąd prawdą. Trudno przecież wymagać, żeby w natłoku przedmiotów zawodowych był jeszcze czas na wciśnięcie w plan zajęć tylu godzin matematyki co np. w liceum czy na profilu mat-fiz. Przyznaję że na początku moi koledzy na studiach mieli nademną dość dużą przewagę (niektórzy mieli nawet całki). Ale ludzie po technikach nauczeni są myśleć logicznie i szukać schematyczności w myśleniu co prędko pozwala zrozumieć o co chodzi w nowym materiale. Na koniec roku okazało sie że jako jedyny miałem w indeksie 5 - chociaż prawdę mówiąc było kilku którzy umieli więcej ode mnie ale zabrakło im szczęścia na kolokwiach a egzamin był tylko obroną oceny z ćwiczeń. Także nie jest powiedziane że nie można. Wszystko zależy od Ciebie. Kosztem odrobine okrojonego materiału matematyki możesz spać cały rok (z przerwami na nowości) na wykładach z elektroniki (z mojej autopsji:D). Helpful post #15 10 Sep 2006 09:31 r06ert r06ert Level 25 Helpful post #15 10 Sep 2006 09:31 Powtarzam raz jeszcze. To jaki jak wygląda matematyka na zajęciach nie zależy od typu szkoły tylko od nauczyciela. Chodziłem do technikum elektronicznego i moge powiedzieć z całą pewnością ze materiał nie był okrojony. Z każdej strony słyszelismy że najważniejsza jest matemtyka. Całki też miałem, podobnie jak macierze czy liczby zespolone... o czym niektórzy usłyszali poraz pierwszy na studiach. Helpful post #16 10 Sep 2006 09:56 Nstan Nstan Level 31 Helpful post #16 10 Sep 2006 09:56 Wszystko zależy od szkoły i kierunku. W technikach o profilu elektrycznym, podstawowymi przedmiotami są matematyka i fizyka i dlatego zakres materiału jest zbliżony do liceum. Ja chodziłem do technikum elektrycznego 5- letniego i matematykę miałem 5 godz. tygodniowo. Zona kończyła LO i teraz uczy matematyki w szkole. Nie brała nic więcej niż ja w technikum. Miałem rachunek pochodnych, funkcje wykładnicze i logarytmiczne, poszerzone działy ciągi i funkcje trygonometryczne, planimetria, całki które teraz brane są tylko w liceum matematyczno -informatycznym (tak jest na naszym terenie płd-wsch polski). Helpful post #17 10 Sep 2006 10:58 kwierzyk kwierzyk Level 15 Helpful post #17 10 Sep 2006 10:58 Gydbym miał doradzać to poleciłbym autorowi technikum elektroniczne Jeśli Cię to interesuje i wiesz, że będziesz lubił te robotę, to bierz i nie zastanawiaj się Matematyka nie jest na złym poziomie w technikach, stoi całkiem przyzwoicie, co prawda mam tylko 3matemtyki w tygodiu, ale za to mamy złotą panią od matematyki, którą swietnie wszystko tłumaczy no isą w końcu 4 lata, tata znający się świetnie na matematyce, więc jest OK. I tak jak ktoś tu wyżej juz napisał. Na zajęciach typu matematyka, fizyka, programowanie (robię t. informatyczne) na prawdę uczą myślenia, logicznego myślenia i pomsłowości w rozwiązywaniu problemów No i fktycznie mozesz mieć znaczną przewagę nad kolegami, którzy pójdą do LO zawodowego. prosty przykład, koledyz poszli do LO zaw. informatycznego, mają tygodniowo koło 4 - 5 informatyk ! ni ema sprecyzowanych zajęć tak knkretnie jak w techinkach. wracaja do domciu koło 14 - 15 podczas gdy ja mam ten sam materaiał ogolnokształcący i 10 godzin najrózniejszych pzredmiotow zwodowych + 2 ngielskie zwodowe oni tego nie mają a zajęcia kończę codziennie prawie od godziny 8 , w domku jestem dopiero o 16-17(autobus :/ ) więc technika mają wiele plusów a minusów, to chyba w cale. No i ktu tutaj będzie górą ? pozdrawiam, kw Helpful post #18 10 Sep 2006 11:30 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #18 10 Sep 2006 11:30 r06ert wrote: Powtarzam raz jeszcze. To jaki jak wygląda matematyka na zajęciach nie zależy od typu szkoły tylko od nauczyciela..... W takim razie zwracam honor U mnie matematyka była okrojona ale na szczęście poszedłem tam dla elektroniki która była bardzo dobrze wykładana. Ale dla chcącego nic trudnego. Zawsze można się douczyć we własnym zakresie. Bo bez matematyki ciężko być dobrym elektronikiem. #19 10 Sep 2006 15:08 Level 15 #19 10 Sep 2006 15:08 Quote: Bo bez matematyki ciężko być dobrym elektronikiem. o co to tak i bez angielskiego "fluently" #20 10 Sep 2006 17:27 cackoarek cackoarek Level 25 #20 10 Sep 2006 17:27 "fluently" - aż tak wyśmienicie nie musi być ale tak aby rozumiał o co chodzi w opisach, notach oraz rozumiał angielska terminologię elektroniczną Helpful post #21 10 Sep 2006 20:31 kaczortrex kaczortrex Level 13 Helpful post #21 10 Sep 2006 20:31 cze; zawodówke sobie daruj liceum - lepszy start na studia technikum - lepszy start do pracy, a tak to ogólnie jedna wielka ściema samo wkuwanie prawie zero praktyki wiem coś o tym z autopsji- tegoroczny absolwent technikum elektronicznego o specj. automatyka przemysłowa, zdałem egzamin zawodowy, uprawnienia SEP - i co z tego jak uczyć się muszę wszystkiego z elektrody . Angielski oczywiście wszędzie potrzebny, matma, fiza Ja po techniku dostałem się na informe na PG z lekkim poślizgiem, żeby nie powiedzieć fartem, a świadectwo miałem z paskiem i zapier... z nauką jak głupi Wybór należy do ciebie- a szczerze to teraz coraz bardziej zaczynam odczuwać plusy technikum Pozdrowienia Helpful post #22 10 Sep 2006 20:34 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #22 10 Sep 2006 20:34 A dobrze słyszałem że teraz w technikach nie ma prac dyplomowych tylko egzamin z teorii? Przecież ja przy pracy dyplomowej nauczyłem sie najwięcej! Prawda to? Kto z Was ukończył technikum w tym roku lub ma znajomego z tego rocznika? Ta reforma szkolnictwa to jakaś porażka Helpful post #23 10 Sep 2006 23:22 r06ert r06ert Level 25 Helpful post #23 10 Sep 2006 23:22 kaczortrex wrote: uczyć się muszę wszystkiego z elektrody . człowiek uczy się całe życie a prawda cackoarek wrote: Ta reforma szkolnictwa to jakaś porażka Sad ...jutro mam egzamin poprawkowy z osobą od której zaczeła się reforma szkolnictwa. Helpful post #24 11 Sep 2006 19:45 kaczortrex kaczortrex Level 13 Helpful post #24 11 Sep 2006 19:45 ja jak mówiłem jestem tym pierwszym zreformowanym - JEDNA WIELKA ŚCIEMA - tylko zakuwanie teori, zero praktyki; ale egzamin zdałem ;p #25 11 Sep 2006 20:30 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #26 12 Sep 2006 00:56 Arnold_S. Arnold_S. Level 26 Helpful post #26 12 Sep 2006 00:56 Kończyłem technikum elektroniczne, kilka lat temu, gdy był jeszcze "stary" system. W jednym budynku było technikum i liceum, także matmy uczyli ci sami nauczyciele(i uczyli dobrze). Tak więc na studiach nie miałem problemów z matmą, a na przedmiotach zawodowych często jako jedyny np. na laboratorium rozmawiałem z prowadzącym, bo reszta grupy milczała(i robili wielkie oczy widząc oscyloskop, multimetr, czy opornicę suwakową). Także dobre technikum elektroniczne, daje znakomite podstawy do kontynuacji w postaci studiów(kontynuacji w podobnej dziedzinie). Ale faktem jest, że kiedyś(teraz tym bardziej), szkołę średnią można skończyć nic z niej nie wynosząc. Jeśli ktoś chodził do technikum, ale się tym nie interesował, to tylko stracił czas(technika były kiedyś 5 letnie). Jeśli idziesz do danego typu/profilu szkoły z własnej woli(interesujesz się daną dziedziną), a nie dlatego "że mama kazała", to będzie OK. Wal do technikum, ale nie polegaj tylko na tym, co tam powiedzą - rozwijaj się sam(czytaj Elektrodę, jakieś czasopisma elektroniczne, kup też jakieś stare książki na Allegro - są tanie, i treściwe, nie to co dzisiejsze gnioty o pięknych okładkach). Helpful post #27 12 Sep 2006 20:05 kaczortrex kaczortrex Level 13 Helpful post #27 12 Sep 2006 20:05 popieram Arnolda. Stare, ale jare - dobre i poczciwe wydawnictwa typu "pracownia elektryczna dla zsz" itp. Polecam również Bolkowskiego - tylko troche topornie napisane, a z teori analogowej i cyfrowej książki napisane przez małżeństow Pióro- nowe uaktualnione reedycje. A pozatym wszystkie stare (kilkunastoletnie) książki i czasopisma nie tracą (poza paroma wyjątkami - typu ochrona i ppoż) na aktualności. Helpful post #28 12 Sep 2006 21:30 cackoarek cackoarek Level 25 Helpful post #28 12 Sep 2006 21:30 Hehe Książki Bolkowskiego (z resztą mnie teraz uczy) są całkiem przystępnie napisane. To z nich się nauczyłem całej podstawowej wiedzy. No i sztukta elektroniki A przynajmniej pierwsza część. Helpful post #29 12 Sep 2006 21:54 Bęben Bęben Level 16 Helpful post #29 12 Sep 2006 21:54 hmmm, tak, znam Pana Bolkowskiego, no nie uczy mnie teraz, ale w szkole sredniej jego ksiazki duzo daly. i sam osobiscie polecam isc do technikum, zwlaszcza ze w gre wchodza studia, co oczywiscie nie znaczy ze mowie nie liceum i zawodowce Helpful post #30 13 Sep 2006 00:09 tofiel tofiel Level 12 Helpful post #30 13 Sep 2006 00:09 Jestem absolwentem technikum i technikum dużo mi dało, ale gdbym miał wybierać to wyblał bym najzwyklejsze LO ze względu na to że później łatwiej jest się dostać na studia, a to dużo więcej daje niż papierek z technikiem, zawsze mozna potem dorobić technika w szkole policealnej, a bez matury lub też bez odpowiednich ocen na świadectwie to o studiach można zapomnieć. Pozatym jesze nie wiesz co bedziesz robił za te 4 lata. W tak młodym wieku osobowość się jeszcze klaruje więc gdy będziesz kończył technikum nagle się okaże że oceny ze świadectwa kwalifikują ciebie na polibude, ale np. o weterynarii lub biotechnologii możesz zapomnieć. Jeżeli będziesz sie interesował elektroniką to powinno Ci to wystarczyć by mieć zapał konieczny do zrozumienia o co chodzi wykładowcom na studiach. Co do tego czego gdzie można się nauczyć, to w klasie której się uczyłem technikum elektroniczne kierunek systemy komputerowe po 5 latach edukacji 10 osób potrafiło coś więcej niż właczyć komputer i w windowsie na pasku start kliknąć w zamknij system. A "AŻ" 4 na 32 osoby miały pojęcie o elektronice. Jak pozostałe osoby skończyły technikum? technika trzech "z". Zakuć zdać zapomnieć. Po sprawdzianie następowała wyraźna kasacja tego co się nauczyły. Dowodem na to może być chociażby wypowiedź jaką usłyszałem pewnego dnia w autobusie. Kolega pyta się dziewczyny na którym przystanku ma wysiąść bo pierwszy ma zajęcia w drugim budynku. Odpowiedź brzmiała "Na przedostatnim" (sic!) i bynajmniej nie jest to kolejny dowcip z serii kawałów o blondynkach a przykra rzeczywistość, że osoba która zdała mature i dostała się na tak logiczne studia jak ekonomia udziela tak bezużytecznej informacji i jest jeszcze głęboko przekonana o jej bezwzględnej przydatności. Idź do LO, dostań się na studia, i udowodnij że 85% analfabetów funkcjonalnych jacy się dostają na studia to tylko przypadek.
14:41 Czy warto iść do technikum?Temat co prawda dotyczy po części szkoły, ale myślę, że warto wrzucić go poza tym roku kończę gimnazjum, mam już raczej wybraną szkołę, a już na pewno bardzo zawężony krąg poszukiwań. Ze względu na dość dobre wyniki w nauce wybrałem jak zwykle musiało pojawić się jakieś ALE... Wszyscy trąbią naokoło, że w dzisiejszych czasach technikum jest najbardziej opłacalne, bo jest zawód itp itd. A jak nie technikum to tylko zawodówka, wszystko byle nie bodajże w Newsweeku, przeczytałem pewien artykuł. Mówił on o tym, że wszyscy kończący takie dziwne i bezsensowne kierunki jak politologia, socjologia, dziennikarstwo, europeistyka czy pedagogika nie mogą znaleźć nigdzie zatrudnienia, nie wspominając już o pracy w tutaj pojawia się moje pytanie - czy naprawdę tak ciężko znaleźć pracę mając tylko magistra? Sam chcę uderzać w coś typu ekonomia czy księgowość, ew. dziedziny humanistyczne, ale w/w artykuł do tego drugiego skutecznie mnie zniechęcił. Czy warto wybrać jednak to technikum i równo z ukończeniem szkoły mieć zawód? 14:43 No tak. Masz w pełni rację. Liceum do kontynuacja gimnazjum, czyli znowu wszystko ogólnie. Po tej szkole nie masz wykształcenia, więc albo idziesz na studia albo wyjeżdżasz do Anglii na zmywak :) 14:52 odpowiedzSage155 Arbiter Elegantiae O ile do zawodówki nikt by mnie nie wepchną, tak technikum może być dobrym rozwiązaniem. Wszystko zależy od tego co chcesz robić po tej szkole. Sam wybrałem swego czasu liceum, ale tylko dlatego, że nie ma techników prawniczych. W kręgu przedmiotów humanistycznych trzeba być ostro wyróżniającą się osobą, aby na prawdę coś osiągnąć. Jednak z perspektywy czasu, gdybym teraz stał przed tym wyborem, wziąłbym zdecydowanie biologię i chemię na maturze. Oczywiście liceum. Potem coś w kierunku medycyny. 14:55 Jeżeli interesują cię kierunki, które podchodzą pod technika to tak lecz dużo trzeba uczyć się w domu inaczej test zawodowy zdać jest trudno. Moi nauczyciele mówią, że na rynku jest zapotrzebowanie na techników od razu po szkole z wykształceniem lecz bez doświadczenia gdyż można dać im mniejszą pensję niż np. kogoś po studiach na które chcesz się "szkolić" raczej nie ma ich w technikach. Idź do liceum profilowanego np. pod humanistykę. 14:56 odpowiedzk42a_91 so it goes Montera --> gdybym poszedł do LO, co pewnie zrobię, to na 100% pójdę na studia. Tak jak pisałeś - ukończenie liceum to tylko matura. :) Żadnego zawodu ani kompetencji. Sage --> jak już wcześniej pisałem celuję w ekonomię lub coś podobnego. Co za tym idzie wolałbym pójść do liceum o profilu ekonomicznym czy też w najgorszym razie do technikum ekonomicznego. Tyle tylko, że po technikum już raczej nie chciałoby mi się iść na studia. :) MagMany --> jak to nie ma technikum o kierunkach w których chcę się kształcić? Technika ekonomiczne są przecież dosyć popularne... Chyba, że chodzi o dziedziny humanistyczne, wtedy tylko LO. 15:02😊 odpowiedzUsiek24 Pretorianin Jeżeli masz chęci to liceum jest dobrym wyborem ;) Bo jeżeli masz zamiar wszystko olewać i nie iść na studia to po co ? Osobiście też jestem w 3 gimnazjum i mógłbym iść do liceum aczkolwiek nie chce :) Wybieram technikum o profilu informatycznym , a po ukończeniu mam zamiar pracować w swoim zawodzie i studiować coś zaocznie :) Taki mam plan ale czy się uda , się okaże :) Musisz się zastanowić i sam zdecydować gdzie chcesz się wybrać :) To chyba tyle :P Pozdrawiam :) 15:09 odpowiedzDeton175 Know thyself Jak masz sprecyzowane zainteresowania, to DOBRE technikum, które pozwoli Ci je zgłębiać i wyuczyćsię do przyszłej pracy to jak liceum idź, ale na mat-fiza, mat-geo albo biol-chem. Później jakieś porządne studia,bo jeśli się nie ma jakiś wybitnych zdolności, pleców, siły przebicia, to po studiach humanistycznych o prace z nimi związaną może być ciężko. Po prawie jeszcze nie powinno byćchyba problemów z pracą, ale też nie studia dla każdego. ed:Jak na ekonomię, to bym poszedł do lo z wysokim poziomem matmy. 15:10 Z perspektywy czasu wybrałabym technikum, nie liceum. Dostałam się w prawdzie na studia na które chciałam, aczkolwiek wiedza wyniesiona z liceum w żadnym gramie nie przydała się jeszcze na studiach. Już nie sam fakt, że po technikum się otrzymuje tytuł który uprawnia Cię do jakiś czynności, to jednak wiedza techniczna na studiach technicznych w dużej mierze pojawia się na pierwszych latach znacznie ułatwiając życie i pozwalając na dodatkowe aktywności :) 15:17 Mówił on o tym, że wszyscy kończący takie dziwne i bezsensowne kierunki jak politologia, socjologia, dziennikarstwo, europeistyka czy pedagogika nie mogą znaleźć nigdzie zatrudnienia, nie wspominając już o pracy w zawodzie. Wrzucanie przez pismaków socjologii do tego wora to przejaw skrajnej ignorancji, ale co tam :). Z technikami tak jak ze studiami - są rozmaite szkoły, po jednych praca jest, po innych nie ma. 15:17😉 odpowiedzzanonimizowany65320125 Legend Czy warto wybrać jednak to technikum i równo z ukończeniem szkoły mieć zawód? Warto wspomnieć o tym, ,że ten "zawód" to praktycznie żaden zawód bo za wiele to on nie daje ;) oczywiście nie mówię ,że nie będziesz mógł bynajmniej pracować w nim ,ale o pracę będzie ciężko, przynajmniej po samym technikum (zawsze możesz iść na studia), no chyba ,że masz odpowiednie znajomości to wtedy nie powinno być problemu. 15:24 odpowiedzk42a_91 so it goes Deton --> właśnie ten profil ekonomiczny to taki jakby synonim do mat-geo, więc z tego co piszesz nie jest źle. :) Ew. mógłbym wziąć mat-fiz, bo z obu przedmiotów jest dobry. Jedyne co odpada to biol-chem. nutkaaa --> to, że tego co nauczę się w LO nie przyda mi się dalej to wiem już od dłuższego czasu, z kolei w technikum zapewne mógłbym się nauczyć czegoś co będzie przydatne i omawiane na studiach. Zenedon --> szczerze? W artykule mowa była chyba o czterech kierunkach, z wyjątkiem właśnie socjologii którą sam dodałem. ;) Zenedon, Lukas172_Nomad_ --> jasne, wiem, że po technikum nie będę miał od razu zapewnionej pracy, ale jednak z zawodem będzie łatwiej o jej znalezienie, nie czekając dodatkowo na dostanie magistra. 15:25 Z technikami tak jak ze studiami - są rozmaite szkoły, po jednych praca jest, po innych nie ma. Dokladnie. Rozne szkoły oferujące rozne kierunki i rozny poziom nauczania - dochodzi do tego tez opinia o szkole, prestiż itp. (nawet jesli dobre opinie o szkole są dawno nieaktualne to często dobra sława szkoły duzo daje po jej ukonczeniu) Pozatym przed wyborem kierunku twojej dalszej edukacji - dobrze sie należy zastanowić. Tak naprawdę dobrze. Ja idąc do technikum bylem w 100% przekonany ze chce robic wlasnie to czego bede sie uczyl przez te 4 lata. Pomijajac ze program nauczania dla mojego zawodu byl totalnie z dupy (to tez roznie - niektore profesje maja naprawde niezle to ułożone - na innych trzeba sie uczyc nieprzydatnych pierdół itp.) to tak po prostu kończąc technikum wiem tyle ze na 100% nie chce miec juz nic wspolnego z tym moim "wymarzonym" zawodem:D* (Chociaz ogolnie nie śmiem narzekać na moja szkole średnią bo dużo mnie nauczyla) i studia podejmuje w zupelnie innej dziedzinie. * chociaz uważam ze taka wiedza o tym czego sie nie chce na pewno w zyciu robic - jesli ma sie jeszcze mozliwosc zmiany- tez jest bardzo przydatna 15:27 po technikum będziesz mógł się nabijać z kolegów , którzy byli w liceum , że masz dyplom technika i certyfikat w dwóch językach :) więc +10 do lansu na dzielni :) 15:27 liceum ekonomiczne ci odradzamna ekonomii jest dosc wysoki poziom matematyki (w porownaniu do liceum) u nas dziewczyny po LE mialy straszny problem, bo tam matematyka byla na duzo nizszym poziomie niz w LO ogolnie powiem ci ze to zalezy, jak na 100% chcesz isc na studia to liceum jest dobrym wyborem, znam wiele osob po ekonomii i jakos sobie radza w zyciu, jest po tych studiach na penwo latwiej niz po europeistyce czy politologii i jeszcze jedna sprawa - studia tez ci nie dadza zawodu, zadne wlasciwieboco niby bedziesz umial po ekonomii? niewiele... ale niemartw sie, po np takiej informatyce jest podobnie, to co sie nauczysz na studiach to jest max 10% tego co powinienes umiec w pracy... a wiem ze jest podobnie bo mam skonczona ekonomie i informatyke i sam widzialem jak to jest pozniej w pracy 15:33 odpowiedzk42a_91 so it goes szarzasty --> ja jestem raczej zdecydowany na swój kierunek edukacji, chociaż tak jak napisałeś, zawsze można coś pozmieniać. peterkarel --> nie śmieszne. --> nie chcę iść do liceum profilowanego, tylko do normalnego LO o profilu mat-geo czy tam ekonomicznym. Chyba, że myślimy o tym samym. :) Myślę, że z matmy mimo wszystko dam sobie radę. a wiem ze jest podobnie bo mam skonczona ekonomie i informatyke i sam widzialem jak to jest pozniej w pracyMoże przybliżysz trochę jak to jest z tą pracą po ekonomii? Łatwo zdobyć, jakie warunki pracy, zarobki? 15:35 odpowiedzDeton175 Know thyself No właśnie z liceum to taka sprawa, żeby to nie było profilowane, tylko ogólnokształcące z profilem do wyboru. Próbujesz się dostać do najlepszych (np. po średnich z rozszerzonej matury) w mieście pod względem matmy i tyle. 15:37 Może przybliżysz trochę jak to jest z tą pracą po ekonomii? Łatwo zdobyć, jakie warunki pracy, zarobki?Biorąc pod uwagę, że studia skończysz najwcześniej za osiem lat, to troszeczkę się na rynku pracy pozmienia :). 15:39 szarzasty --> ja jestem raczej zdecydowany na swój kierunek edukacji, chociaż tak jak napisałeś, zawsze można coś pozmieniać wiec skoro jestes raczej zdecydowany to sie zdecyduj zdecydowanie (:D) a nie raczej;) naprawdę. Też byłem raczej zdecydowany idac do technikum - ale to tez może wynikac z ogolnego pojebania mojego kierunku - z mojej klasy (32 osoby) bodajże 4 czy 5 ciągle chce dalej w to brnąć:E 15:40 Zdecydowanie NIE warto iść do technikum. Wady: 1. Mniej/brak kobiet (czasami więcej, ale wiadomo, że kwestia kierunku).2. Znacznie gorsza kadra, niż w przeciętnym Znacznie niższy poziom nauczania, niż w przeciętnym LO, czyli gorsze wyniki matury, o dobrych studiach możesz Znacznie więcej godzin lekcyjnych nawet w ostatnich klasach (zajęcia od rana do 15-16 to norma, w LO na trzecim roku w tym czasie mają czasami lekcje do 10-11).5. Denne towarzystwo - zbiór buraków z podmiejskich wsi, którzy nie dostali się do ogólniaków. Znaleźć kogoś do pogadania, to nie lada Mimo wszystko jest trudniej, niż w LO a nauczyciele dużo chętniej ładują lacze, nie wiem jak jest w ogólniaku, ale w technikum to nic nienormalnego jak dwóch klas 40-osobowych na IV roku robi się jedną 30-osobową... Nawet na jakichś bardziej "prymitywnych" kierunkach typu technik mechanik masz duże szanse, że Twoje psorstwo to będzie konkret Przedmioty zawodowe też są nauczane na bardzo niskim poziomie o czym świadczy zdawalność egzaminów technicznych. W moim roczniku na telekomunikacji zdały je dwie osoby. Na 50. I po wuj się było bujać rok dłużej? Podpisano: były uczeń technikum telekomunikacyjnego, który katapultował się z tego syfu w ostatnim momencie i skończył LO. Jeśli myślisz, że tytuł technika ma jakieś wielkie znaczenie jeśli chodzi o pracę, to się grubo przejedziesz. Jak ktoś się zna bardzo dobrze na np. telekomunikacji po ogólniaku, to pracodawca zgarnie go chętniej, niż kogoś po technikum a taki gostek w weekendy, bez żadnego stresu, w policealnej zrobi sobie technika. Jak będzie chciał. Nie bądź frajer, nie popełnij tego błędu co ja. Szkoda młodości :D Syf totalny. Mówię na podstawie technikum telekomunikacyjnego x2, ekonomika (tutaj bywa w moim mieście lepiej, bo jest przynajmniej sporo "maniurek", chociaż i tak IMO bida jak sam wuj ;) i gastronoma (tutaj poziom ZNACZNIE niższy, niż w dobrym gimnazjum, poważnie). Zapomniałem dodać, że polityka w Polsce jest wielce zacna. Z jednej strony trąbi się i pcha na siłę technika (bo zawód, srawód, bo warto) a z drugiej są to placówki koszmarnie niedofinansowane, nauczyciele zarabiają tyle, że uczą pieprzone niedorajdy, bo jaki inżynier brałby robotę belfra, sprzęt często i gęsto jest lepszy w ogólniakach (np. komputery), a nawet sam MEN rzuca wielkie kłody pod nogi. Np. jak byłem w DRUGIEJ KLASIE TECHNIKUM to dowiedziałem się, że NIE BĘDZIE PRACY DYPLOMOWEJ. Czaicie? W POŁOWIE SZKOŁY ktoś powiedział nam "wiecie co? kij wam w dupy. dwa ostatnie lata nie uczyliśmy Was tego co będzie na egzaminie"... Już widzę oburzenie, jakby się okazało w LO, że ludzie np. w 3 albo 2 klasie dowiadują się, że będzie obowiązkowa z matmy. I mają ją zdawać... A tutaj? :) 15:44 hahaha ale bzdury pleciesz. 2. Znacznie gorsza kadra, niż w przeciętnym Znacznie niższy poziom nauczania, niż w przeciętnym LO, czyli gorsze wyniki matury, o dobrych studiach możesz Znacznie więcej godzin lekcyjnych nawet w ostatnich klasach (zajęcia od rana do 15-16 to norma, w LO na trzecim roku w tym czasie mają czasami lekcje do 10-11). 5. Denne towarzystwo - zbiór buraków z podmiejskich wsi, którzy nie dostali się do ogólniaków. Znaleźć kogoś do pogadania, to nie lada wyczyn. 6. Przedmioty zawodowe też są nauczane na bardzo niskim poziomie o czym świadczy zdawalność egzaminów technicznych. W moim roczniku na telekomunikacji zdały je dwie osoby. Na 50. Pogratulować kolegów Podpisano: były uczeń technikum telekomunikacyjnego, który katapultował się z tego syfu w ostatnim momencie i skończył LO. Dziękuję, dobranoc 15:44 k42a_ - jesli tak to cie nie zrozumialem, LO z profilem tak, LE nie...choc w sumie w LO tez juz jest niski poziom matematyki, niestety ta matura obowiazkowa sie do tego musiala przyczynic z praca to szczerze ci powiem nie jest wesolo - z mojego roku czesc ludzi wyjechala do Niemiec i do Anglii, tak, zwykle fuchy, zaczynali od zmywaka, ale ja konczylem w 2003 roku, wtedy z praca bylo nawet ciezej niz terazczesc osob zalapala sie w marketach na stanowiska typu kierownik dzialu, sklepu itpkilka zalapalo sie do bankow (obsluga klienta glownie), kilka do posrednikow typu OpenFinanceze dwie do urzedow, pare dziewczyn do szkoly (zrobily dodatkowo kurs pedagogiczny) ze dwie zrobily dodatkowe studia czy tez kurs na ksiegowa a reszta zostala asystentkami i to by bylo na tyle, zadnych wspanialych karier, przynajmniej ja o nich nie wiem, po prostu zwykla praca, w miatre bezpieczna, z pieniedzmi za jakie da sie zyc znam tez kilka osob po ekonomii, ktore zdaly konkurs i sa urzednikami Komisji Europejskiej, ale to juz jest calkiem inny poziom zarobkow a co do mnie - ja nie jestem dobrym przykladem, poniewaz ja po 3 roku stwierdzilem, ze w ekonomii kokosow nie zarobie i zaczalem licencjat informatyki, skonczylem co prawda magisterke z ekonomii, ale nic z tym nie robie, lezy sobie papier w biurku a wszystkie moje dotychczasowe prace mialem dzieki umiejetnosciom informatycznym... a Zenedon dobrze napisal, za 8 lat nie wiadomo co bedzie sie dzialo 15:49 peterkarel, konkrety proszę. Żeby była jasność to byłem jednym z najlepszych uczniów w mojej szkole. 15:54 bartek fajnie pierdoły, najpierw piszesz, że miałeś buractwo w klasie, a potem płaczesz, że nauczyciele tego buractwa nie przepuścili do następnej klasy... są różne technika, ocenianie wszystkich przez pryzmat jednej jest głupotą trzeba było się wcześniej popytać jaki jest poziom tej szkoły, a nie potem narzekać 15:54 Jestem po technikum mechanicznym, najlepszym w Białymstoku. Poznałem wielu ciekawych ludzi. Dostałem się na mechanikę i budowę maszyn na Politechnice Białostockiej. ( fakt wszystkich brali ale nieliczni się utrzymali w tym ja) . Z mojej klasy egzamin technika zdali wszyscy jakieś 23+ osób jak się nie mylę. Jestem na 3 roku studiów IV semestr . Zapowiada się, że ukończę bez problemów. Następnie magister. Wiedza z technikum przydała się na technicznych przedmiotach. Nie mam problemów z technicznymi przedmiotami , których jest większość na kierunku, tak jak koledzy po liceum. Hmm co by tu jeszcze dodać . Maturę zdałem słabo i nie dlatego , że słabi nauczyciele tylko dlatego, że się nie przykładałem, bo wiedziałem ze na MiBM każdy się dostaje. Na nadmiar godzin nie techniczne warsztaty, pół roku warsztatów wspominam bardzo dobrze, dużo frajdy jak się pracowało na tokareczce czy szlifierce. Nie tylko sucha teoria i pisanie pisanie , ale także jakaś praktyka. Miesięczne praktyki w zakładzie pracy też super okres. Tak czy siak pieprzysz, pie..olisz a sie nie znasz :) Jak się wybrało takie technikum to się narzeka :) Z ręką na sercu chętnie bym powtórzył te 4 lata technikum :) 16:14 chyba z bartkiem do tego samego technikum chodziliśmy:) jestem skłonny podpisać się obiema rękami pod każdym punktem, najgorszy w tym wszystkim jest jednak poziom nauczania i ilość godzin tak istotnych przedmiotów jak matematyka czy fizyka. skutkuje to oczywiście mizernymi wynikami z matury i trudnościami w dostaniu się na dobre studia. chciał bym żeby było inaczej, bo gdyby trochę w technika zainwestować i podnieść poziom nauczania to była by to świetna alternatywa dla lo, na chwilę obecna jednak lepiej iść do lo niezależnie od tego jakie masz plany na przyszłość, smutne ale prawdziwe. 16:15😊 odpowiedzpooh_596 Czyste Rączki peterkarel, bartek - > Każdy z was ocenia przez pryzmat swojego technikum więc nie macie o czym rozmawiać. Od siebie dodam, że mając kontakt z uczniami techników bardziej odpowiadający rzeczywistości wydaje mi się punkt widzenia bartka :> 16:18 pooh_5 no wiadomo, że nie mogę się wypowiadać za każdego ucznia technikum. Wszystko zależy od tego do jakiego technikum k42a_ trafi. Jeżeli planujesz studia techniczne polecam technikum, jeżeli jakaś historia itp itd to wybieraj LO 16:21 Generalnie jak masz zamiar iść po LO na europeistykę, stosunki międzynarodowe, marketing i zarządzanie, historię, dziennikarstwo, psychologie lub socjologię to daj se siana i idź do technikum. 16:48 odpowiedzzanonimizowany65240035 Pretorianin Technikum radze wybrać jeżeli planujesz studiować zaocznie, po skończeniu takiej szkoły pracodawca patrzy na ciebie zupełnie inaczej jeżeli się starasz o pracę, bo mysli że jednak umiesz coś więcej(z tym może być różnie ;d ) niż zwykły szarak po temu sam skończyłem technikum informatyczne, 1 % zbrakło z teorii żeby zaliczyć egzamin który teraz oblałem ciepłym moczem bo do niczego mi się nie przyda ;d. Po skończeniu nie miałem specjalnie dużych problemów ze znalezieniem pracy najpierw w serwisie komputerowym a obecnie w dziale IT dużej międzynarodowej teraz wady technikum : - Jeżeli myślisz że czegoś przydatnego nauczysz się to jesteś w błędzie, chociaż ja po technikum umiem całkiem niezle posługiwać się pakietem Microsoft bardzo mało praktyki, podczas pobytu w szkole nigdy nawet nie otworzyłem komputera :D, robienie kabelków sieciowych zapomnij. - trochę jest problemów z załatwieniem praktyk - zapomnij o wszelkich kontaktach damsko męskich w szkole, niestety :/ , czasami takie szkoły łączone są z zawodówkami i mamy np fryzjerki ale to typowe blachary. Jeżeli nie chcesz uczyć się zaocznie i pracować, to idź do ogólniaka a później idź na polibude i zrób inżyniera :D 17:46 jedna rzecz chcialem dodacniezaleznie co wybierzesz, liceum czy technikum, gdy bediesz chcial isc na studia to jesli przejmujesz sie przyszla praca to polecam zaoczneja studiowalem dziennie i to owszem, byl swietny czas, w sumie 6 lat (bo 2 kierunki) z czego wiekszosc to super zabawa, zycie w akademiku itp no przedluzona beztroska mlodosc co prawda mialem jakies tam praktyki, nawet sam je zalatwialem, ale to wszystko bylo malo, gdyby nie firma, ktora zalozylem na studiach to po nich nie mialbym pracy na pewno, pozniej firme sprzedalem i poszedlem pracowac/uczyc sie za grosze, ale takie byly czasy ogolnie, jesli mialbym wybierac teraz to tylko zaoczne i do pracy 18:05😍 5. Denne towarzystwo - zbiór buraków z podmiejskich wsi, którzy nie dostali się do ogólniaków. Znaleźć kogoś do pogadania, to nie lada wyczyn. Chyba Cię popierdo****, jak nikt chce z tobą rozmawiać to twój problem buraku. 18:19 bardzo mało praktyki, podczas pobytu w szkole nigdy nawet nie otworzyłem komputera :D, robienie kabelków sieciowych zapomnij. -> Obawaiam sie, ze to jest wada twojego technikum. zapomnij o wszelkich kontaktach damsko męskich w szkole, niestety :/ , czasami takie szkoły łączone są z zawodówkami i mamy np fryzjerki ale to typowe blachary. -> O ile w mojej klasie jest kilka dziewczyn, to z twoją opinią się zgodzę, bo do zawodówki, która z nami się uczy chodzą właśnie takie plastiki itp. 19:27 chlopie to g... kierunki jak socjologia i inne srologie plus rozne dziwne stosunki miedzynarodowe czy tez Bezpeiczenstwo narodowe w roznych g... uczelniach sa dobre jak masz potezne plecy i sluza one tylko zdobyciu dosc nic nie wartego tytulu ekhm... czy nie ale gdy wystartujesz do ustawionego konkursu ( np. przez rodzicow) to bedzie odfajkowane :ma mgr. :))Ale roboty po tym nie szukaj .Zrob cos z inz przed nazwiskiem i raczej nie bedziesz poszukiwal roboty :) 19:42😃 odpowiedzApi1590 dziwny człowiek... Technikum nabiera na popularności, niektórym to ciężko przychodzi, LO-wcy yebani (słowa skierowane do ludzi kpiących z technikum, a studiujący przedmiot humanistyczny) Spędziłem w technikum świetne 4 lata, studiuje zaocznie, pracuję w zawodzie, może i mała robota, ale jestem do przodu z doświadczeniem, take that b*tch! 19:58 Peterkarel Ale pierdolisz... Jestem uczniem technikum mam 35 w tygodniu gdzie kumpel w średnim(poziom) liceum ma jakieś 40 godzin nauczania jest średni z przedmiotów maturalnych nie dają jakiś określonych materiałów tylko uczą tego co się na prawdę zawodu stoi na wysokim w moim przypadku znalazłem bardzo dobre ! znalazły się dziewczyny które w takich technikach nie mają prawa bytu.(Całkiem przyzwoite :) 20:27👍 Do tych co myślą że pójdą do technikum i zawód i kasa i luz-ameryka... Weźcie się puknijcie w łepek. Rozumiem że jak się ma 16 lat jest się zdrowym i silnym, potem mając 27-29 lat można dawać z siebie 200 % ale już od około 45 W LO uczą jak ten procent obliczyć? Ja nie rozumiem w ogóle tego wykłucania się o wyższości jednej szkoły nad drugą. [37] -> Tak uważam, jak ktoś chce to potrafi. [36] -> Akuratnie w technikum babka z matmy nas jedzie strasznie, aczkolwiek na fizyce jest luz(głównie dlatego,że bierzemy teraz elektromagnetyzm, czyli rzecz o której się uczyłem i sam i na innych zajęciach(elektronik z wyboru)). 23:02 [41] Byś zobaczył matmę w porządnym liceum to byś stwierdził że masz luz. A te procenty to wynik matur jakbyś nie odgadł :) To śmiesznie uważasz. 23:08👍 odpowiedzApi1590 dziwny człowiek... gandalf2007 - Skomentowałbym pierwszą część Twojego posta, ale nie wiem o czym Ty tam piszesz. Technik = blachy 60 kg? Wtf? Co do matmy na studiach. Tego się nawet nie liźnie w szkole średniej, więc nie wiem skąd człek po technikum miałby braki. Występuje w Twoich słowach sprzeczność. Piszesz, że ludzie po technikum mają braki z matmy, więc jakim cudem dostali by się na lepsze studia? Gdzie wynik z matury się liczy? MUSIELI się postarać. Do tych co myślą że pójdą na studia i zawód i kasa i luz-ameryka... Weźcie się puknijcie w łepek. :) [41] Byś zobaczył matmę w porządnym liceum to byś stwierdził że masz luz. A co takiego nadprogramowego jest? 23:17 gandalf2007 jest po prostu typowym licealnym mądralą, który myśli, że dostając sie do szkoły, która uchodzi za bardzo dobrą jest jakiś wyjątkowy. To śmiesznie uważasz. -> To wytłumacz mi czemu. Jak się nie nauczę to nie zdam, jak się naucze to zdam, jak się nauczę lepiej/więcej, to "dorównam twojemu poziomowi". Biorę odpowiednie książki, czytam je uważnie i umiem. Jak kolega wyżej wspomniał technik/ inżynier itp. to nie jest tyranie przez całe życie. Takie osoby po prostu mają ospowiednią wiedzę i umiejętności, którą potrafią wykorzystać. Poza tym skąd wziąć blachę o grubości pięciu centymetrów? Edit:Ty nie jesteś czasem ttym typkiem, który uważa, że informatyka w technikum to strata czasu, że tylko w liceum informatycznym(co jest dla mnie nielogiczne swoją drogą) można sie nauczyć czegokolwiek. 23:41 Imak Nie zauważyłem takiej opini w tym wątku. a potem okazuje się, że procentowo matury ze WSZYSTKICH przedmiotów w technikach idą gorzej -> Może i tak, ale to nie oznacza, że po technikum na studiach trzeba zapierdzielać, kiedy koledzy po liceum mają luzik. Poza tym powoływanie sie na wynik matury jest nie właściwe, bo nie słyszałem, żeby wynik, matury przekładał sie na wiedzę(zwykle). Ja po prostu nie rozumiem takich sporów, którzy w tym wątku wzburzają zwolennicy liceów. 00:12 odpowiedzzanonimizowany6256753 Konsul Imak -> Wyobraź sobie, że tak to działa. To, że interesuje się historią, nie znaczy, że kocham wkuwać daty i historię Rzymu, która mi wisi i powiewa. Ale dzięki temu, że miałem kartkówki co lekcję, to jakoś to opanowałem. Ale opinie takie pojawiają się w każdym wątku o technikum vs liceum. Tak, wiem, co kogo obchodzą statystyki, jak wszyscy są wyjątkowi. Oh, wait.... 00:36😊 odpowiedzApi1590 dziwny człowiek... COOLek - Nikt się nie rozpływa "my" próbujemy się bronić, bo "oni" wmawiają nam, że jesteśmy gupki. Nie interesują mnie statystki, pewnie według nich powinienem mieć 1,5 psa. Poza tym. Parę znajomych z którymi studiuję, posiadają technika, pracują już w zawodzie. Mają już coś co przy czym widnieje ich nazwisko i słowo logistyka. Są do przodu o 3 lata z doświadczeniem od LO. I btw, temat był o technikum, więc "oni" zaczęli. Idę spać, jutro muszę wstać, ale jestem taki głupiutki i bym mógł zaspać, bo matma na zegarku to magia, branoc :) 01:15 odpowiedzKoSmIt105 MPO Spec Ops Ja tam nie poszedłem do technikum budowlanego, bo tam większość to były dresy i bałbym się, że za wyróżnianie się wyższym niż betom, poziomem IQ mógłbym zgarnąć wpie%dol. Serio. Dlatego wybrałem LO i nie żałuję, bo mogłem bez problemu zdać maturę i teraz jestem na budownictwie, czyli po studiach zamiast robić jako robol na budowie mam szansę na coś więcej (chociaż praca fizyczna mi nie straszna). Technika to nie to, co kiedyś. Kiedyś technikum dawało idealne niemal wykształcenie z zawodu, a jak ktoś poszedł jeszcze na studia poszerzające wiedzę, to w ogóle dostawał pracę z miejsca. Teraz do techników trafiają w większości głąby mające mniej niż 50pkt łącznie z egzaminu gimnazjalnego i z marnymi szansami na dobrą maturę. 09:08 Tak, wiem, co kogo obchodzą statystyki, jak wszyscy są wyjątkowi. Oh, wait.... -> Jak zwykle wszystko przekręcasz. Nikt nie napisał, że wszyscy są wyjątkowi. Technika to nie to, co kiedyś. Kiedyś technikum dawało idealne niemal wykształcenie z zawodu, a jak ktoś poszedł jeszcze na studia poszerzające wiedzę, to w ogóle dostawał pracę z miejsca. Teraz do techników trafiają w większości głąby mające mniej niż 50pkt łącznie z egzaminu gimnazjalnego i z marnymi szansami na dobrą maturę. -> Moja klasa - elektrnonik jaest bardzo mało ambitna, jest nas trzynastu(plus 16 logistyków), oprócz mnie trzy osoby wybrały ten kierunek,a reszta to ci, którzy nie dostali się na informatykę... Pomijając już fakt, że klas informatycznych z mojego rocznika jest dwie, to i tak się mało czego nauczą. Dlaczego? Wszystko mi wyjaśnił mój brat, który tą samą szkołe na tym kierunku skończył. Szkoła pokazuje drogę i daje możliwości(naprawdę wiele drogiego sprzętu komputerowego, co obala wcześniej w tym wątku podany mit, jakoby technika były niedofinansowane), ale to czy sie dobrze nauczy zawodu zależy tylko od niego. Jak ktoś sięinteresuje, czyta książki, uczy się sam próbuje, to będzie dobry(znam tylko jednego takiego), a reszta myśli, że sama się nauczy słuchając lekcji... Nasza szkoła działała ponad pół wieku jako jedne z najlepszych technikum kolejowe w Polsce, 0d 2005 jesteśmy Zespołem Szkół Techniczno - Informatycznych nr. 1 w Gliwicach i jesteśmy 28. szkołą w Polsce. I o ile sprzętu komputerowego jest mnóstwo, o tyle cierpią na tym elektronicy. Brakuje lutownic(większość jest częściowo zniszczona, chodzi na przykład o groty, które nie przekazują w odpowiednim stopniu temperatury w niektórych miejscach i ogólnie informatycy mają wszystko to, co najlepsze), brakuje mierników, są generatory z powyrywanymi potencjometrami, za to są cąłkiem niezłe oscyloskopy, jakiego nie mam w domu. Dodam jeszcze, że wszystkie małe narzędia muszę donosić sam(szczypce, nóż, obcinaczki, ściągacz do izolacji). Edit:Zapomniałem dodać, ze po gimnazjum miałem 106 punktów, szkołą do której szedłem chciała 60 i pewnie jestem głąbem, który się niedostał do liceum. 09:45 znam dwoch socjologow mieszkajacych w krakowie :jedna babka pracuje w wydawnictwie ksiazek , a drugi facet wyjechal do anglii na co do nauczania matematyki w technikum to czeste jest za pani jest chora ..a jak masz jakies pytania to wprost mowi ,przecież po technikum i tak nie pojdziesz na studia wiec po co ci matematyka :) 15:30 Imak Mam rozumieć, że skończyłeś obie szkoły i stąd masz taką wiedzę? Nie uważam tego za jakiś istotny argument, ale mój brat poszedł na studia na Mechanikę i Budowę Maszyn i uczył się tam o rzeczach(tych z matematyki) o których nigdy wcześniej nie słyszał, które mu się nigdy wcześniej nie śniły. Widać to chociażby po progu punktowym do poszczególnych szkół. -> Właśnie, tylko skąd pewność, że punkty po gimnazjum przekładają się na faktyczne umiejętnościach, zwłaszcza po następnych 3/4 latach nauki. Argumenty o ilości dziewczyn w klasach schowajcie sobie..., bo jest to z dupy wzięty argument. Tak w ogóle, to egzamin zawodowy jest trudniejszy od matury i nie chodzi tylko o wymagane 75% punktów, ale o to, że jest w nim wiele szczegółowych pytań, które zwykle niestety nie są szerzej poruszane(kłania się tu moja opinia, że technika są dla ludzi, którzy się swą dziediną interesują, a nie chcą po prostu mieć tytuł i papierek). Żeby nie było, to nigdzie nie napisałem, jak to wspaniale się pracę po technikum znajduje. Nie dość, że przede mną jeszcze 2,5 roku nauki, to nie wierzę w łatwość znalezienia pracy. No, ale kwestią tej dyskusji jest wymyślona przez licealistów teoria, jakoby ich skoły są po stokroć lepsze, a wszystko to jest podparte argumentami w postaci procentów, progów punktowych i innych bzdet, które są aby wiem, może wam w tych szkołach wmawiają, ze będziecie zajebiści po skończonej dobrowolnej tresurze(sami wcześniej napisaliście, że presja nauczzycieli w waszą stronę jest dla was jedyną możliwością nauczenia się czegoś). 21:58 Imak <<<<< Druga klasa ? No to pogadamy.... za jakieś 10 lat. Forum: Czy warto iść do technikum?
czy warto iść do zawodówki